Lada moment w Kamiennej Górze zacznie działać pracownia chemiczna. Piotr Barański inwestuje 2,5 mln zł, by zająć się odzyskiwaniem złota i przygotowywaniem go dla przemysłu jubilerskiego. Metal szlachetny zamierza sprowadzać z całej Europy. Także w Kamiennej Górze, wiosną zostanie wybudowana nowoczesna hala zakładu ANDY (zezwolenie z 2010 roku). Firma z kapitałem polskim już szkoli pracowników, by jak najszybciej rozpocząć produkcję wysokospecjalistycznych mat izolacyjnych. Zadeklarowane nakłady inwestycyjne to 1,2 mln zł.

Lubań dzięki kooperacji dwóch firm rozsławią w świecie wykonywane na indywidulane zamówienia żyrandole, które trafią do sieci ekskluzywnych hoteli, kasyn, centrów biznesowych, parlamentów, uniwersytetów.
- Jak zapewniają konstruktorzy, im bardziej skomplikowany projekt, tym większe dla nich wyzwanie i jeszcze większe zadowolenie z jego realizacji – mówi prezes zarządu Iwona Krawczyk.

Obie firmy, które zdecydowały się uruchomić produkcję w strefie, reprezentują kapitał polski: pierwsza już działająca w Lubaniu od 2003 roku - Konstal na reinwestycję wyda 4,5 mln zł, druga – One będzie budowana od podstaw (nakłady – około 1 mln zł). Powstaną na terenie byłego Zakładu Napraw Taboru Kolejowego. Obecnie rozbierane są byłe hale produkcyjne. Tym samym podupadający teren zyskuje nowe, atrakcyjne gospodarczo oblicze. Produkcja ruszy jeszcze w tym roku. Rena, spółka z kapitałem niemieckim, zadeklarowała nakłady inwestycyjne w wysokości 9 mln zł. Swój zakład ulokowała w podstrefie Nowogrodziec. Dostarcza macierzystej grupie Rena obudowy i komponenty do automatów galwanicznych, wykorzystywanych w technice solarnej. Specjalizuje się także w obróbce galwanicznej płyt obwodów drukowanych.

- To właśnie dynamiczny wzrost zapotrzebowania na urządzenia służące do uzyskiwania energii odnawialnej stworzył warunki do realizacji kolejnego projektu inwestycyjnego grupy Rena na terenie naszej strefy – zadowolenia nie kryje Iwona Krawczyk.

Na dwie inwestycje zdecydowała się spółka Energomontaż Zachód w podstrefie Żmigród. Łącznie będą one kosztować około 45 mln zł. Program produkcyjny firmy skupia się na wykonywaniu urządzeń i konstrukcji stalowych dla przemysłu energetycznego, wydobywczego, hutniczego, petrochemicznego i ochrony środowiska.